Artykuł sponsorowany
Jak kurtka z Windstopperem różni się od zwykłej impregnacji na wietrznym Bałtyku

Żeglarz na pokładzie jachtu sunącego po falach Bałtyku czuje chłód mimo kurtki z impregnacją. Wiatr przenika przez materiał, zabierając ciepło ciała szybciej, niż się spodziewał. Myląc wodoodporność z wiatroszczelnością, nie docenia zagrożenia, jakie niosą ze sobą podmuchy.
Jak działa membrana wiatroszczelna w odzieży żeglarskiej?
Windstopper to specjalistyczna membrana firmy Gore o mikroporowatej strukturze, która całkowicie blokuje wiatr. Jej budowa opiera się na miliardach mikrootworów. Są one zbyt małe, by przepuścić podmuchy, ale wystarczająco duże, aby pozwolić cząsteczkom pary wodnej wydostać się na zewnątrz. Dzięki temu pot powstający podczas wysiłku na pokładzie może swobodnie odparować, co zapobiega przegrzaniu organizmu.
Zwykła impregnacja, np. typu DWR, powoduje jedynie perlenie się wody na powierzchni tkaniny. Nie tworzy ona jednak bariery dla wiatru, który swobodnie przenika przez materiał i wychładza ciało. Różnica staje się kluczowa przy silnych podmuchach. Wiatroszczelna membrana, zalaminowana z materiałem zewnętrznym, tworzy stuprocentową osłonę, podczas gdy impregnat z czasem traci swoją skuteczność i nie chroni przed przewiewaniem.
Dlaczego wiatr wychładza żeglarza mocniej niż niska temperatura?
Na wodzie to właśnie wiatr jest głównym czynnikiem wychładzającym ze względu na tak zwany efekt wind chill. Usuwa on cienką warstwę ciepłego powietrza zgromadzoną tuż przy skórze, co drastycznie przyspiesza utratę ciepła. Przez to temperatura odczuwalna spada znacząco, nawet gdy termometr wskazuje wartości dodatnie.
Bałtyk słynie z silnych i stałych podmuchów, które potęgują to zjawisko podczas każdego rejsu. Dlatego sama temperatura powietrza bywa myląca – kluczowe jest jej połączenie z siłą wiatru. Żeglarz w ruchu jest stale narażony na przepływ powietrza, co zwiększa odczucie chłodu. Wiatroszczelna kurtka żeglarska niemal całkowicie eliminuje ten mechanizm, pozwalając zachować ciepło generowane przez organizm podczas wysiłku.
Kiedy kurtka z membraną wiatroszczelną jest najlepszym wyborem?
Kurtka z taką membraną działa optymalnie w warunkach suchego chłodu, silnego wiatru i umiarkowanego wysiłku przy żaglach. Jest idealnym rozwiązaniem na wietrzne rejsy bez deszczu, gdy najważniejsza jest ochrona przed podmuchami i jednoczesna oddychalność materiału. Na Bałtyku, gdzie porywisty wiatr jest codziennością, skutecznie zapobiega wychłodzeniu podczas manewrów.
Doskonałym przykładem takiej warstwy softshell jest męska kurtka typu windstopper, którą w swojej ofercie posiada polski producent Hornet. Tego rodzaju odzież, szyta z naciskiem na wytrzymałość, sprawdza się podczas długiego, wietrznego pływania, łącząc wiatroszczelność z efektywnym odprowadzaniem wilgoci.
Technologia Windstopper chroni przede wszystkim przed przewiewaniem i wychłodzeniem spowodowanym przez wiatr. Nie zastępuje jednak pełnej osłony wodoodpornej, jaką daje sztormiak, niezbędnej przy stałej wilgoci czy opadach deszczu. Wybór między nimi zależy więc od prognozy. W suchych, wietrznych warunkach to właśnie membrana wiatroszczelna zapewni komfort termiczny bez ryzyka przegrzania.



